Okradanie inflacją
Gospodarka , Uncategorized / Luty 23, 2020

10.01 br. portal Gazeta.pl zamieścił wpis pt. „Wyższa inflacja to wyższe dochody – wiceminister finansów nie widzi powodów do zmartwień”. Autor (inicjały: RK) wyraża w nim swoje zaniepokojenie grudniowym skokiem wskaźnika wzrostu cen w Polsce do poziomu 3,4% rdr – najwyższego od ośmiu lat (w listopadzie jego wartość określano jeszcze na poziomie 2,6% rdr). Nawiązuje także do opinii wiceministra Leszka Skiby, według którego zaistniała sytuacja nie jest niepokojąca, a wręcz… bardziej pożyteczna dla budżetu. Artykuł rozpoczyna się dość osobliwie, jako że we wstępie czytamy: „Inflacja w grudniu zaskoczyła analityków – okazała się bowiem wyraźnie wyższa od przewidywań. (…) część ekspertów zastanawia się, czy wskaźnik nie wpłynie na wzrost cen produktów i usług”. Nie wiem, z jakich to „analityków” korzysta Gazeta.pl, skoro – niczym drogowców zima – „zaskoczyła” ich inflacja, do której wzrostu już od dawna szykowała się na przykład większość moich znajomych – zwykłych ludzi różnych profesji, co prawda bez sztywno zapiętych „białych kołnierzyków”, za to zdrowo myślących i w miarę skutecznie chroniących swoje z trudem uciułane oszczędności. W sumie może nie ma co się dziwić, że akurat tacy „eksperci” mogą być inflacją zaskoczeni, jeśli część z nich – jak czytamy – rozważa… wpływ jej wskaźnika na wzrost cen. Nie…