27 września br. na moje zaproszenie przybył do Ciechanowa Stefan Oleszczuk – obecnie prezes Stowarzyszenia „Wolni Obywatele”, postać popularna w latach 90-tych jako niezwykle skuteczny burmistrz Kamienia Pomorskiego (1990-1994). Pokazał wówczas – w trudnych warunkach początków transformacji ustrojowej i powszechnych przyzwyczajeń do państwa opiekuńczego – że można na szczeblu gminy skutecznie wdrożyć gospodarkę wo...

Generalnie model funkcjonowania państwa i społeczeństwa w większości krajów wygląda następująco; władza ściąga znaczną część środków od społeczeństwa w postaci różnie nazwanych danin, a następnie decyduje na co je przeznaczy. Bo podobno to władza wie najlepiej, co obywatelom jest potrzebne i przez swoich funkcjonariuszy wytycza jedynie słuszne kierunki rozwoju. W związku z tym większość prawa jest tworzona „na górze”, a następnie podawana do w...

      Moje doświadczenie życiowe każe mi z przymrużeniem oka traktować to coś, co zwykliśmy definiować jako… „demokrację”. Podpowiada mi, że jest to przede wszystkim postać chwytliwego pustosłowia w propagandzie zwalczających się stronnictw. Wzajemne oskarżenia o brak poszanowania dla „demokracji” są zazwyczaj lekką bronią na pierwsze starcie z politycznym przeciwnikiem, dopóki nie pojawi się jakiś konkret – coś ekstra z czarnej teczki a...

       O muzułmańskich imigrantach powiedziano, napisano i pokazano już wiele. Dlatego niejako bez wstępu – jak to zwykle opisującego genezę, skalę i oblicza całego zjawiska – od razu przechodzę do rzeczy. Interesującym się tym problemem, dla dopełnienia obrazu, pragnę zwrócić uwagę na – jak sądzę mniej znane – kwestie.

              Przeczytałem i klasnąłem w dłonie. Z radości – bo miło jest spotkać kogoś, kto myśli podobnie, a na dodatek – odważnie o tym pisze. Chodzi o artykuł mojego – że tak powiem – „kolegi po piórze” na łamach Tygodnika Ilustrowanego (nr 10/2017) – pana Ryszarda Małowieckiego, pt. „Myślenie o wolności”. Pozwolę sobie zacytować z fragmentu dotyczącego demonstracji zbiorowych; „Kiedyś żądano demokracji, co było pewnym dziwactwem, albowiem...

       Krew mnie zalewa! Sięgam po kolejny podręcznik z podstaw ekonomii i niemal w każdym to samo. Obojętnie – dla uczniów czy studentów – podobna, powielana brednia. Inflacja definiowana jest jako „proces wzrostu przeciętnego poziomu cen w gospodarce”. Ba – bywają i takie, które nazywają ją „zjawiskiem postępującego wzrostu cen”. Określenie „zjawisko” sugerowałoby wręcz jej naturalny i spontaniczny charakter; jako coś, co może powstawać samo...

Nim przejdę do sedna, od razu zaznaczam, że nie jestem jakimś „PO-wcem” – ani „zaKODowanym”, ani zwykłym. Nie jestem też żadnym „czerwonym”, „zielonym”, ani tym bardziej jakimś innym „nowoczesnym”. I choć pisuję akurat na łamach Tygodnika Ilustrowanego, nie jestem także „z tych od Kukiza”. Po prostu mam komfort bycia niezależnym i  bezpartyjnym.  Zatem na rzecz, nad którą teraz się pochylam, patrzę wyłącznie od strony – nazwijmy to –  racjonal...

Co z tym paliwem?… ( archiwalny, 25-10-2011 )
Gospodarka / Maj 8, 2017

Podczas jednej ze swoich konferencji prasowych w sierpniu br., Donald Tusk – znajdując się pod presją żądań obniżki akcyzy na benzynę i olej napędowy – oświadczył, że posunięcie to i tak nie wywołałoby spadku cen paliw, a jedynie zwiększyłoby zyski właścicieli stacji. Premier dalej nie uzasadnił swojej opinii, a przynajmniej wyjaśnienie takie nie zostało opublikowane w mediach. W głowach obywateli, niespecjalnie zorientowanych w zawi...

Pewien pouczający materiał… (19-10-2011)
Polityka / Maj 8, 2017

Zamieszczam poniżej linki do dwóch części nader ciekawego i pouczającego materiału filmowego, traktującego o sposobach poszerzania wpływów przez pewne mocarstwo oraz o jego taktyce postępowania wobec „niepokornych” partnerów polityki międzynarodowej. Każdy naturalnie ma prawo do indywidualnej oceny wartości tego materiału, poznać i brać jednak pod uwagę nie zaszkodzi ;)… (Po obejrzeniu zachęcam do podzielenia się tu...

O czymś bardzo istotnym… (04-10-2011)
Społeczeństwo / Maj 8, 2017

Tym razem postanowiłem użyczyć miejsca na swoim blogu innemu autorowi – panu Tadeuszowi Witkowskiemu, który nadesłal mi zamieszczony niżej artykuł. Są w życiu różne cele, dla których wchodzimy w przeróżne akcje i interakcje. Trzeba jednak pamiętać, że często do niegodnej roli środków sprowadzamy przy tym rzeczy godniejsze lepszej sprawy… Tomasz Ulatowski SIŁA IMPONDERABILIÓW… Tadeusz Witkowski Honor „kondotiera” Wie...

Co z tym cukrem?… (archiwalny, 02-10-2011)
Gospodarka / Maj 8, 2017

Znaczny wzrost cen cukru od początku bieżącego (2011) roku oraz pojawiające się niedobory, a nawet spontaniczne próby reglamentacji tego towaru w sklepach, wywołując u wielu konsumentów negatywne emocje, popchnęły niejednego „Kowalskiego” do wniosku o słabości wolnego rynku i potrzebie jego odgórnego „uporządkowania”. Owa naiwna wiara – o czym niejednokrotnie można się przekonać – w zbawczą moc urzędowej kontroli nad gospodarką, jest...

Ordynacje i kryzysy" – po latach… (archiwalny, 02-10-2011)
Polityka / Maj 8, 2017

Coraz częściej zderzamy się z prawdą, że w Polsce mamy do czynienia z permanentnym kryzysem politycznym dotykającym elit władzy. Brak kompetencji, brak efektywności, brak wiarygodności. Jego przyczyn należy upatrywać m.in. w złym sposobie wyłaniania reprezentantów społeczeństwa – negatywna selekcja, wady instytucjonalne… Niedawno, podczas przeglądania starych szpargałów, natknąłem się na swoją relację sprzed lat, opublikowaną w...