Świat według mnie - Tomasz J. Ulatowski

Kto szuka prawdy, nie powinien liczyć głosów… (Gottfried Wilhelm Leibniz)

Tło strona główna

„Bez Unii nie ma życia !”…

Nasze członkostwo w Unii Europejskiej, jak wiadomo, trwa już 11 lat z okładem. Próżno jednak szukać w oficjalnych źródłach pełnego i rzetelnego rachunku zysków i strat z naszej obecności i współpracy w tych strukturach w ciągu całego minionego okresu. A przecież monitorowanie i obiektywna ocena sensu tego procesu − jego wpływu na rozwój państwa oraz nakreślenie dalszych perspektyw – powinny być jednym z głównych zadań rządu, o ile ten poważnie i uczciwie traktuje/traktował swoją funkcję, a przede wszystkim zbiorowy wysiłek reprezentowanych obywateli.

EURO-UŁUDA…

Sprawa przyjęcia przez Polskę euro w miejsce złotego na razie ucichła. Pamiętamy, że w ostatnich kampaniach wyborczych – prezydenckiej i parlamentarnej – zarówno Bronisław Komorowski, PO, jak i środowiska z nimi powiązane − wspólnie deklarowały wolę jak najszybszego przeprowadzenia tego procesu. Niewykluczone też, że sprawa powróci jako „karta przetargowa” jeszcze za kadencji tego rządu i kto wie, czy pod naciskiem jakichś argumentów „nie do odrzucenia” nie zacznie on zmieniać swojego dotychczasowego stanowiska. Zwłaszcza, że euro jest przecież walutą polityczną, do czego postaram się nawiązać na zakończenie.

Zabawy kalkulatorem. Chore składki zdrowotne

(„Redystrybucja dochodów jest zwykłym złodziejstwem i nie można jej pogodzić z żadną moralnością” – powiedział Leonard Liggio – Prezes Mont Pelerin Society)

Ponieważ ostatnio moje zdrowie zazdrośnie zaczęło przypominać mi o swoich prawach, postanowiłem odwiedzić lekarza rodzinnego i chociaż ogólnie się przebadać. Wizyta jak najbardziej wskazana, choćby ze względów towarzyskich, bo widujemy się średnio raz na dwa lata i tylko przez chwilę – tyle, co na wypisanie L-4 w związku z przeziębieniem. Składkę zdrowotną płacę niewąską. Pan doktor, przy podpisywaniu kontraktu z NFZ-tem, na początku każdego roku z góry otrzymuje z niej też wcale niemały połeć. Pomyślałem zatem, że czas ją chociaż marginalnie wykorzystać.

Służby w prokuraturze…

Ponownie oddaję miejsce na blogu swojemu Koledze – dr-owi Tadeuszowi Witkowskiemu, by opublikować jeden z jego najnowszych artykułów. Tekst wprawdzie ukazał się na łamach „Naszego Dziennika” w dziale „Myśl jest bronią” (10.01 2012r.), lecz w wersji nieco okrojonej. Poniższa publikacja, zgodnie z moimi staraniami – jest wersją zgodną z oryginałem. Przypominam – Autor jest publicystą specjalizującym się w literaturze oraz w najnowszej historii Polski, badaczem akt przechowywanych w archiwach IPN, byłym pracownikiem Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz członkiem Komisji Weryfikacyjnej ds. Wojskowych Służb Informacyjnych.

Co z tym cukrem?…

Znaczny wzrost cen cukru od początku bieżącego (2011) roku oraz pojawiające się niedobory, a nawet spontaniczne próby reglamentacji tego towaru w sklepach, wywołując u wielu konsumentów negatywne emocje, popchnęły niejednego „Kowalskiego” do wniosku o słabości wolnego rynku i potrzebie jego odgórnego „uporządkowania”. Owa naiwna wiara – o czym niejednokrotnie można się przekonać – w zbawczą moc urzędowej kontroli nad gospodarką, jest u nas mentalnie mocno zakorzenionym reliktem poprzedniego ustroju, przekazywanym nawet mimo woli kolejnemu pokoleniu.

Co z tym paliwem?…

Podczas jednej ze swoich konferencji prasowych w sierpniu br., Donald Tusk – znajdując się pod presją żądań obniżki akcyzy na benzynę i olej napędowy – oświadczył, że posunięcie to i tak nie wywołałoby spadku cen paliw, a jedynie zwiększyłoby zyski właścicieli stacji. Premier dalej nie uzasadnił swojej opinii, a przynajmniej wyjaśnienie takie nie zostało opublikowane w mediach.

Film ze spotkania z red. Wojciechem Sumlińskim w Ciechanowie 4.06 2016r.

W czerwcu br. (4.06) odbyło się kolejne spotkanie współorganizowane przeze mnie pod egidą Ciechanowskiego Klubu Tygodnika „Najwyższy Czas!” wraz ze Stowarzyszeniem Narodowy Ciechanów. Temat – „Prawda NIEoczywista”, czyli retrospekcja działalności publicystyczno-dochodzeniowej znanego dziennikarza śledczego, Wojciecha Sumlińskiego, w połączeniu z promocją jego najnowszej książki – „Pogorzelisko”. Zapraszam do obejrzenia relacji i podzielenia się uwagami na dole pod linkami filmu.

Film ze spotkania z red. Stanisławem Michalkiewiczem 11.04 2016r. Ciechanów

Zorganizowałem i szczęśliwie poprowadziłem spotkanie z panem Stasiem w Ciechanowie AD 2016, w dniu 11 kwietnia pt. „Wieczór teorii spiskowych”. Sala Wydziału Ekonomii PWSZ wypełniona (130 osób), emocjonujące wystąpienie gościa, żywiołowa dyskusja. W szczególności polecam część trzecią od minuty 22.56 (ostro!)

Oficjalnie – spotkanie w ramach cyklu prowadzonego przez Ciechanowski Klub Tygodnika „Najwyższy Czas!”, tym razem wespół ze Stowarzyszeniem Narodowy Ciechanów. Zapraszam do obejrzenia i wysłuchania relacji w trzech odsłonach. Autor filmu: Jacek Ślubowski. I oczywiście liczę na komentarze…

Wojna czy socjal? Klęska ideologii 

Europa przeżywa prawdziwą inwazję imigrantów. Media donoszą, że ich liczebność idzie już w setki tysięcy. Jak wiadomo prym wiedzie ludność z Bliskiego Wschodu – przede wszystkim z owładniętej wojną domową Syrii. Standardowy obraz, jaki wyłania się z oficjalnego przekazu – to postać utrudzonego tułaczką uchodźcy, często ciągnącego za sobą równie utrudzoną rodzinę, chcącego jak najszybciej zdobyć schronienie, by rozpocząć nową, normalną egzystencję – bezpiecznie mieszkać, pracować i spokojnie żyć – tyle, że na przeszkodzie wciąż staje wszechobecna ksenofobia. Zaledwie szczątkowo, gdzieś zupełnie z boku i jakby wstydliwie, przedzierają się nieco inne informacje, przedstawiające ów obraz jako znacznie bardziej złożony.

Dlaczego Niemcy rządzą Europą (…czyli czym wyżej – tym gorzej )

Do tego tekstu – słowo daję – siadałem bez zamiaru kontynuowania wątku inwazji imigrantów na Europę. Wystarczy, że dominuje on we wszystkich popularniejszych serwisach od miesięcy. A jeśli Bruksela wcieli w życie swój scenariusz przyjęcia i „kwotowego” rozlokowania wszystkich przybywających z Bliskiego Wschodu „jak leci” w państwach członkowskich Unii – to zanosi się, że temat będzie jeszcze „gorący” przez kolejne nie tylko miesiące, ale nawet długie lata. Co więcej – medialnym manipulatorom, zajmującym się odwracaniem publicznej uwagi od spraw drażliwych dla władzy, a polokowanym przez swoich mocodawców po różnych stacjach i redakcjach – przybył w ten sposób nowy instrument mącenia w głowach. Obok odgrzewanych na zawołanie: aborcji, odmienności seksualnych czy pedofilii w Kościele – mają wreszcie coś świeższego, w sam raz do szufladki pod nazwą „Polak ksenofob” – „Bać się czy nie bać muzułmanów?”

Strona 6 z 10

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén